Co sprawia, że użytkownicy Internetu spędzają tak wiele czasu na internetowych pogawędkach? Niektórzy tak wiele, że określa się ich mianem uzależnionych od Internetu, co znaczy że spędzają przed podlączonym do sieci komputerem co najmniej kilkadziesiąt godzin tygodniowo, a tak wiele poświęconego sieci czasu wpływa negatywnie na ich naukę, życie zawodowe i osobiste.
Pokoje internetowych pogawędek, zwane czasem kanałami, są miejscami ciekawymi. Wiele w nich się dzieje, można spotkać interesujących ludzi. Jedni więc wchodzą do nich, by zabić nudę, inni - by znaleźć kogoś bliskiego, przyjaciela. Ta wirtualna przestrzeń spotkań i rozmów wydaje się ciekawsza i prostsza, a zarazem bardziej dyskretna od otaczającej ich rzeczywistości. Niektórzy mówią, że to zarazem skutek i przyczyna poczucia samotności.
Trudno byloby znaleźć miejsce, gdzie można byłoby łatwiej i szybciej poznać kogoś, wysłuchać, uwieść... niż w owej wirtualnej przestrzeni pogawędek. Nie liczy się tam pozycja społeczna, wygląd, wiek... nawet płeć, bo można ją dowolnie zmieniać, żonglując przybieranymi na chwilę tożsamościami internetowymi. Miejsce internetowych pogawędek - kanał IRC, czat w portalu, nawet lista znajomych w internetowym komunikatorze - staje się drugim domem, przestrzenią gdzie można się dobrze bawić i zapomnieć o codziennym życiu.
Poznawanie innych ludzi po to, by uczynić z nich swych przyjaciół, kochanków... czasem nawet żon czy mężów, jest tak popularnym celem obecności na internetowych pogawędkach, że twórcy serwisów internetowych dostrzegli w tym swoją szansę. Powstają serwisy randkowe, których głównym składnikiem są obok forum dyskusyjnego właśnie pokoje pogawędek.
Przenoszenie znajomości z Internetu do realnego świata ma długą tradycję, związaną z niemal wszystkimi rodzajami społeczności powstających wokół kanałów ircowych, czatów, grup dyskusyjnych, stron fanów. Często takie spotkania, dwóch osób czy całych grup, przynoszą rozczarowania, bo w realnym świecie trudniej jest ukryć różnice, trudniej pokazać się tylko od najlepszej strony. Ale rzadko ich uczestnicy rozczarowują się do samej idei zawierania znajomości przez Internet - jedno niepowodzenie to za mało, czeka na nich jeszcze wiele miejsc i ludzi kryjących się pod niezwykłymi pseudonimami.
Łatwość nawiązywania kontaktów wraz z anonimowością powoduje, że internetowe pogawędki są też atrakcyjnym miejscem działania dla przestępców - od oszustów przez zboczeńców seksualnych i twórców dziecięcej pornografii po morderców nawet. Ich łupem padają przede wszystkim początkujący, nie domyślający się jeszcze, że łatwość kontaktu musi się zarazem łączyć z pewną dozą nieufności wobec rozmówców.
Równość panująca na czatach, częste wyrażanie stanów emocjonalnych przez emotikony czy słowa, których zapewne nie powiedziało by się innej osobie stojąc z nią twarzą w twarz, powodują, że nie tylko szybciej się nawiązuje romanse, ale także szybciej i gwałtownie wybuchają konflikty. W tym szybkim potoku informacji łatwo o nieporozumienia, emocjonalne opowiedzenie się za jedną ze stron. Wtedy znajomości urywają się, kanały dzielą się, wybuchają wojny nieraz tak gwałtowne, że przenoszą się do świata rzeczywistego. Ale znów łatwiej się z nich podnieść, nieraz wystarczy po prostu... wyłączyć komputer na parę dni. Jednak czasem jest się już za głęboko w tych emocjonalnych sporach, by to mogło wystarczyć...
Możliwość uczestnictwa w pogawędkach to jedna z tych cech Internetu, które sprawiają, że staje się bardziej atrakcyjnym sposobem spędzania wolnego czasu od telewizji, nie mówiąc już o spotkaniach z rodziną czyli nielicznym kręgiem znajomych ze szkoły czy pracy. Interaktywność. Kontakt z innym człowiekiem na własnych zasadach. Dająca poczucie bezpieczeństwa szansa szybkiej ucieczki, gdy coś pójdzie źle.
Trudno się więc dziwić, że coraz więcej powstaje internetowych kawiarenek, a w ich miejsca zajmują głównie nie ci, którzy chcą sprawdzić swoją pocztę elektroniczną, czy udać się na wędrówkę po stronach internetowych, ale - uczestnicy internetowych pogawędek...